Drewniana wędka podlodowa i kołowrotek łożyskowany

Wszedłem do warsztatu w poszukiwaniu czegoś na kij do wędki podlodowej, znalazłem listewkę 8x8x500mm z dębu. Bez namysłu wziąłem mały strug i zaokrągliłem ją. Okazało się, że ma całkiem niezłą sprężystość i nada się na kij do wędki podlodowej (oby 😉 ).

Przelotki zamocowałem na żywicę epoksydową, zrobiłem je ze zwykłego drutu – został na blacie po robieniu kinkietów, więc naturalnie jego użyłem.

żywica epoksydowa

Kij wpasowany jest we wcięcie zrobione cyrkularką i oczyszczone dłutem. Wklejony został na rakoll, raczej nic go już nie ruszy.

Kołowrotek to konstrukcja przedziwna, wynikająca z jednego na pozór drobnego niepowodzenia – źle ustaliłem środek kołowrotka i nie wywierciłem centrycznie otworu na bolec. Spowodowało to trudności z zamocowaniem i grubo ponad godzinę męczyłem się co z tym zrobić.  Ostatecznie skończyło się na rozwierceniu otworu do 12mm, wpasowaniu pręta gwintowanego z nakrętkami, dodaniu dwóch łożysk do szpulki i ostatecznym wklejeniu pręta w rozwiercony otwór. Teraz można powiedzieć, że kręci się bez luzów i oporów. Przed szpulką wywierciłem otwór o średnicy 3mm, mający za zadanie prowadzić żyłkę w kierunku pierwszej przelotki.

Dorobiłem jeszcze korbkę z dębu na kołku 8mm.

Projekt miał być na piętnaście minut a skończyło się na 2 godzinach. W zasadzie z głupa opaliłem całość palnikiem, nigdy tego nie robiłem wcześniej i chyba zacznę, szczególnie w miękkim drewnie. Całość zabezpieczona woskiem pszczelim rozcieńczonym terpentyną.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *