Renowacja biurka z PRL

Dzięki uprzejmości znajomego zabrałem sobie takie biurko, które było przeznaczone na wywóz śmieci wielkogabarytowych.

Biurko proste, suche, nie połamane i co najważniejsze – kompletne. Do wad należały oczywiście zarysowania, dziury po dodatkowych zawiasach czy drobne pęknięcia. Zacząłem od usunięcia politury z blatu – szło dość opornie dlatego odpuściłem zdejmowanie z reszty, a jedynie zmatowiłem je i postanowiłem pomalować konstrukcję białym matowym sprayem (4 puszki poszło, więcej nie pomaluję drewna farbą w aerozolu).

Konstrukcja pomalowana na biało

Blat pokryty sklejką, udało się całkiem nieźle wyszlifować, boki obite są bukowymi listewkami. Na zdjęciu widoczne są szuflady po pozbawieniu uchwytów, które były połamane i sklejkowego frontu – została sosnowa deska, która była elementem konstrukcyjnym szuflady.

Lakierowanie frontów szuflad i blatu

Szuflady zostały zabejcowane kolorem dąb rustikal i pokryte akrylowym lakierem bezbarwnym. Kolor raczej standardowy dla moich projektów – zwyczajnie pasuje do reszty mebli.

Montaż uchwytów i efekt renowacji

Zakupiłem uchwyty stylizowane na stare, mosiężne. Gałka z podkładką kosztowała 2 złote także nie wykosztowałem się specjalnie, był to jedyny koszt renowacji nie licząc lakierów. Cały projekt kosztował 50zł, wydaje mi się że było warto – oceńcie sami!

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *